FRYZJER VS. BARBER – KTO JEST LEPSZY?
FRYZJER vs. BARBER – kto jest LEPSZY?
Wybór nie jest taki oczywisty, bo zarówno wizyta w salonie fryzjerskim jak i barbershopie ma swoje plusy i minusy. Postaram się Wam dokładnie opisać temat i wskazać różnice, abyście mogli wybrać miejsce dla siebie, w którym będziecie chętnie wykonywali swoje wymarzone męskie fryzury – bez fuckup’ów.
Odkąd pojawiła się w Polsce i na świecie moda na brodaczy, czyli drwali zaczęło rozwijać się także barberstwo, co pozytywnie moim zdaniem wpłynęło na branżę i postrzeganie zadbanego faceta. Teraz mężczyzna, który do układania włosów zamiast przezroczystego żelu używa pasty i pomaga sobie przy tym grzebieniem, albo nawet szczotką jest już „mniej pedalski”. Co prawda nadal znajdą się tacy, którym to przeszkadza, ale niedługo wyginą i nie przekażą tego dalej w genach, bo kobiety zdecydowanie wolą zadbanych (lecz nadal męskich) facetów, niż spoconych „nieogarów”. Wybaczcie kolokwializmy, ale w tym temacie bez nich się nie obędzie.
SPECJALIZACJA
Przechodząc do konkretów, barber i fryzjer prezentuję trochę inną szkołę i podejście do cięcia. Do kogo więc udać się, aby być zadowolonym z wizyty?
FRYZJER
Zacznę od tego, że większość fryzjerów nie specjalizuje się wyłącznie w męskich fryzurach. Fryzjerzy potrafią zadbać zarówno o długie, jak i krótkie włosy – męskie oraz damskie. W przeciwieństwie do barberów podążają oni za modą i panującymi obecnie trendami. W salonie fryzjerskim bez większego problemu uzyskasz wszystkie wykręcone fryzury, których raczej nie podjąłby się barber – lub zrobiłby to ze skrzywioną miną (i pewnie gorzej). Kolejnym atutem fryzjera jest koloryzacja włosów, szczególnie, że ostatnio mieliśmy prawdziwy hype na farbowanie włosów na siwo/szaro. Co ciekawe także sporo mężczyzn, u których pojawia się pierwszy siwy włos chcą go zatuszować, decydują się na delikatną farbę, by pozbyć się niechcianego siwego wśród np. czarnych włosów – osobiście uważam jednak, że wygląda to bardzo dobrze i niezwykle męsko.
BARBER
Ewidentnie specjalista od męskich fryzur, jednak tylko tych, które są klasyczne. Jeżeli więc marzycie o idealnym pompadourze, czy fryzurze w stylu undercut wizyta u barbera będzie najrozsądniejszym wyborem. Również fryzury z cieniowaniem typu „fade” lepiej wyglądać będą spod ręki barbera, ale to głównie dlatego, że w barbershopie dysponują lepszymi maszynkami (przynajmniej powinni – co nie wyklucza tego, że w dobrym salonie fryzjerskim takie maszynki mogą mieć). O ile barber koloru nie ruszy, to wyciszenia siwych włosów mógłby się podjąć – jednak wszystko zależy od już od konkretnego salonu. Nie zapominajmy jednak, że barber to także doskonały serwis brody, którego nie możemy spodziewać się od fryzjera.
UNIWERSALNOŚĆ
Wydaje mi się, że w kwestii dostosowania się do potrzeb klienta wygrywa tutaj fryzjer. Pomimo tego, że nie jest tak bardzo skupiony na mężczyznach jak barber, ogólnie rzecz biorąc powinien poradzić sobie z większością fryzur
KOSMETYKI
Tutaj zagadnienie jest bardzo ciekawe. Zarówno i profesjonalny fryzjer i barber dysponują wysokiej jakości kosmetykami. Różnica jednak polega na tym, że produkty używane w barbershopie kierowane są stricte do mężczyzn, co efektuje męskimi zapachami – a to na prawdę ma znaczenie. W salonie fryzjerskim oczywiście mogą pojawić się także kosmetyki nakierowane na mężczyzn, jednak większość z nich będzie uniwersalna (aby zamawiając kosmetyki pasowały do stylizacji fryzur damskich i męskich) o neutralnym – ale także przyjemnym- zapachu.

Komentarze
Prześlij komentarz